Archive for Maj, 2013

Zalesiaki-Bobrowniki 26.05.2013 spacer z wiosłami.

Zgodnie z ostatnia uchwałą zarządu popłynęliśmy w kapokach.Dwie godziny rekreacyjnego pływania dało nam oddech od codzienności.Piękna majowa zieleń ,śpiew ptaków i szum wioseł -nie wiele człowiekowi potrzeba i jakieś to fajniejsze od internetu,przełączania kanałów TV i leżenia w hamaku.Debiutantom też się to spodobało.

Pare Fotek

Coroczny sponsorowany przez Cementownie Warta na trasie Madełty-Krzeczów 18.05 i dalej nieliczni do Osjakowa 19.05.2013.

36 ochotników stanęło na starcie w Harcówce do corocznego spływu organizowanego przez Cementownie Warta w Działoszynie.Wielu debiutantów miało okazje zapoznać się z walorami parku Krajobrazowego Załęcze widzianego z rzeki.Niektórym było mało tych wrażeń więc oglądano go także z wody i czasem z spod wody.Nabrało to rumieńców bo już słyszałem że jest nudno. Na koncie strat jest trochę że wspomnę tylko o kajaku i kamerze-najważniejsze ze Czarny Książę sie odnalazł tylko jakiś taki lżejszy-Elu dziękujemy za czujność. W przyszłym roku zrezygnujemy z cateringu i sami rozpalimy ogniska bo tego nam po drodze brakowało.Uratowałem tylko kilka zdjęć.

Zdjęcia

tutaj tez

 

Dwie kajakowe imprezy klubu Żubr w pierwszą majówke.2-5. 05. 2013

Młodzi w deszczu i chłodzie płynęli najpierw Liswartą z Dankowa do Kul i nocowali na Kulach ,potem lajtowo ale w deszczu z Kul do Zalesiaków rzeką Warta.Nie znam szczegółów ,może by ktoś dał tu jakiś komentarz podpiął zdjęcia.Stare Żubry wybrały się do puszczy Bolimowskiej i Mariańskiej zobaczyć legowiska żubrze w oryginale.Rzeka Rawka od Rudy do Bolimowskiej Wsi na tym odcinku to chyba najładniejszy odcinek całej Rawki ,spokojny przebieg rzeki pozwalał cieszyć się urokami puszczy wczesną wiosną.Warto polecić uroki tego odcinka.Wieczorem miłe spotkanie trzech znamienitych klubów Żubr-Eskapada-Amber tym razem już pod gołym niebem , żartom i wspomnieniom wspólnych wypraw nie było końca.Rankiem mały spacer po okolicy w przepięknym wąwozie małego dopływu Rawki -chyba nazywało się to Rokita (były nawet zakusy przepłynięcia tego). Następny dzień to wyjazd do wsi Jeruzal i wodowanie na małej rzeczce Chojnatka.Rzeczka płynie cały czas równolegle do Rawki,szerokość czasami nie większa niż wiosło,mnóstwo zwalonych pni (w końcu to puszcza Mariańska). Wysiłek niewspółmierny do walorów turystycznych zepsutych działalnością ludzką (stawy rybne i dacze „biedaków”),duża ilość bobrów i ich działalności.Nie polecamy .W końcu wyczerpani lądujemy na Rawce i spokojnie dopływamy do Kamionu.Po drodze jeszcze tylko kwaśnica i można było wziąć prysznic w domu.Ufff.

Zdjęcia

Ostatnie aktywności
  • Lunch Ride
    On Sierpień 18, 2019 12:18 went 8.75 km during 01:13:31 hours climbing 54.00 meters
  • Lunch Ride
    On Sierpień 17, 2019 12:17 went 9.51 km during 02:04:52 hours climbing 53.00 meters
  • Do Edka na aperitif do domu na obiad i spowrotem na wieś
    On Sierpień 15, 2019 12:03 went 11.77 km during 01:32:02 hours climbing 62.00 meters
  • Lunch Ride
    On Sierpień 4, 2019 11:32 went 15.23 km during 02:57:13 hours climbing 85.00 meters
  • Lunch Ride
    On Sierpień 2, 2019 12:13 went 9.69 km during 01:11:37 hours climbing 51.00 meters
  • Afternoon Ride
    On Sierpień 1, 2019 15:19 went 9.42 km during 02:08:21 hours climbing 37.00 meters
  • Afternoon Ride
    On Lipiec 26, 2019 15:33 went 24.26 km during 03:59:17 hours climbing 117.00 meters
  • Lunch Ride
    On Lipiec 25, 2019 12:15 went 8.95 km during 01:11:17 hours climbing 50.00 meters
  • Lunch Ride
    On Lipiec 24, 2019 12:09 went 10.62 km during 01:58:11 hours climbing 56.00 meters
  • Afternoon Ride
    On Lipiec 22, 2019 16:36 went 17.30 km during 01:27:13 hours climbing 64.00 meters
Dołącz do nas na Facebook’u!
Kategorie
Kalndarz wydarzeń
Maj 2013
P W Ś C P S N
« Kwi   Cze »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031