Archive for Lipiec, 2013

Widawka Szczerców-Rogożno 28-07-2013

8 kajaków Żubra stanęło na starcie w Szczercowie.Upał na rzece całkiem znośnie.Ponad 28km w słońcu w 7 godzin odczuliśmy trochę w ramionach.Rzeka od czasu do czasu uatrakcyjniała nam pływanie jakimiś fajnymi zwałkami,kołkami, kaskadami.Nie nudziliśmy się.Niespodziewane  miłe spotkania na wodzie kolegów Tomaszowa i Pelikanów z Ostrowa Wlp-wspólne wspomnienia z innych tras.Pstrągowa i nie tylko wyżerka pod mostem nie zaspokoiła apetytów i dobrze -1kg mniej na wadze.Brakowało nam Joli(zaspała).

Zdjęcia

Widawka Szczerców-Rogożno 2013-07-28-01.GPX

Data

28-07-2013

Czas startu

08:56:57

Czas trwania

07:23:43

Prędkość średnia

3.7 km/h

Dystans z wysokościami

28.26 km

Przeciętny puls

Przeciętne RPM

 

Liswarta Rębielice-Wąsosz 21.07.2013

Tym razem dołączyliśmy wraz z Eskapadą do zaprzyjaźnionego Tomka w Rębielicach .Grupą około 40 kajaków wyruszyliśmy około 11   na piękną Liswarte. Grupa okazała się  dobrze opływana i nie było większych kłopotów, choć rzeka nie jest tam najprostsza dla niektórych. Nasze zdumienie wywołała ilość płynących grup na rzece, nie długo na wodzie będzie więcej ludzi niż na przełomie Dunajca.Gdy dobiliśmy do przystani już na Warcie naliczyłem ponad 100 kajaków z całej Polski towarzystwo od Słupska przez Wa-we ,Wrocław do Bielska  -Białej.Przepłynęliśmy 27,68 km w prawie 7 godzin.Kolejny piękny dzień na wodzie ze sprawdzonymi przyjaciółmi w pięknej scenerii Liswarty i w pełnym słońcu -cóż więcej potrzeba na niedziele!!!!!

Fotki z Wąsosza

Liswarta Rębielice

Wierna Rzeka-Biała Nida -Nida. Bocheniec-Sobków Zamek 12-07-2013.

Drugi już raz Biko Serwis zaprosił nas na dopływy Nidy. Wierna Rzeka (tak ta od Żeromskiego) to najładniejszy odcinek niestety tylko 4km.Biała Nida też ładnie ale już trochę mniej ciekawiej na wodzie.Nida to już pełne leżycho  i tylko kłębiące się chmury burzowe zmuszały nas do wiosłowania.Po drodze doskonały barszczyk w wykonaniu szefa firmy-dziękujemy-i mały popas.18,8 km pokonaliśmy od 9 do 14.30 czyli nieźle  te rzeki niosły( no i to wspomaganie strachem przed burzą).W Zamku gdzie nocowaliśmy(cele jak u zakonników ) czekał już królewski poczęstunek podawany w historycznych strojach.Wspaniałe pierogi ukoronowały wieczór ,że nie wspomnę o długich rodaków rozmowach przy przednich trunkach.Całość urozmaiciły i nadały atmosferę piękne ruiny zamku ,park z luzem biegającymi pawiami,białymi i czarnymi łabędziami.Dodatkową atrakcja biegające konie.pokaz tresury myszołowów i angielskiego puchacza dopełnił ciekawy wieczór.Dziękujemy organizatorom za zaproszenie i wspaniałe przyjęcie . Mam nadzieje że w przyszłym roku znowu się spotkamy.

Zdjęcia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I TU

Dołącz do nas na Facebook’u!
Kategorie
Kalndarz wydarzeń
Lipiec 2013
P W Ś C P S N
« Cze   Sie »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031