Archive for Sierpień, 2013

Biała Lelowska od Lelowa do Koniecpola 18.08.2013

Eskapada i stado Żubrów znowu zjawiło się na świecie Chasydów  Lelowa .Zaczęliśmy na małym dopływie Halszka( tak tak Panie Piotrze to nie była Biała pod tą stacją benzynową), kilka ulubionych zwalonych drzew,łomoczące po dnie kajaków źródła i po chwili byliśmy już na  Białej Lelowskiej.Niestety nie wpłynęło się w tym roku do ulubionej zatoczki wypluwającej wiosła.Naniesienia na drzewach wskazywały rekordowy poziom powodziowy,musiało tam być groźnie.Rzeka nie oszczędzała kajakarzy zmuszając nas do czasami sporego wysiłku i testowania temperatury wody tylną częścią ciała.Catering Mirka był prawie nie do skonsumowania tyle tego było.Nabiał oczywiście nie byłby Nabiałem gdyby czegoś nie wymyślił . Bonus do Koniecpola( prawie ujście do Pilicy) okazał się trochę nudny i mocno zarośnięty,ale „pływaliśmy” już po „akwenach” bardziej zielonych.Około 19 pojawiliśmy się na świecie w Lelowie ,późno ale zdążyliśmy zjeść ciulem i coś tam jeszcze.Panie z Eskapady dość szybko zwinęły swoich Panów do domu gdy padła informacja o prawdopodobnym obrzezaniu tych z Częstochowy.Żubry jeszcze chwile pooddychały atmosferą święta  i  o 22 byliśmy w Działoszynie.

Trochę informacji .

Przedstawiciele dynastii lelowskich chasydów oraz władz gminy Lelów i Częstochowy, zespoły klezmerskie i tysiące miłośników kultury żydowskiej, odwiedzało trwające od 16 do 18 sierpnia XI Święto Ciulimu – Czulentu, czyli Festiwal Kultury Polskiej i Żydowskiej. Impreza jest organizowana w Lelowie, w dawnym dynamicznym ośrodku chasydzkim.

Rabin Menachem Lipszyc zapalając dzisiaj menorę na scenie, podziękował za „poszanowanie pamięci o Żydach i ich tradycji”, dzięki czemu możliwe było wyremontowane cmentarza i grobu cadyka – Dawida Bidermana zwanego Lelowerem. Poseł Izabela Leszczyna podkreśliła wyjątkowość święta, opartego o tradycję stołu i dwie potrawy: żydowski szabasowy czulent i polski odpowiednik – ciulim, a obchodzonego „w jedynym miejscu na świecie – w Lelowie”.

Ewa Molenda, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Lelowie wręczyła statuetki „Przyjaciół Festiwalu w Lelowie”. Przez cały dzień na scenie trwały koncerty zespołów klezmerskich, odbywały się warsztaty – tańca, wycinanek żydowskich, degustacja wyjątkowych potraw, w tym ciulimu, czulentu, raków, gęsiego smalcu i in.

Tegoroczny festiwal trwał trzy dni. Rozpoczęła go w piątek 16 sierpnia projekcja obsypanego nagrodami filmu izraelskiego z 2012 r. o współczesnych chasydach pt. „Wypełnić pustkę” w reżyserii Ramy Burshtei. Sobota była pomyślana jako dzień polski z występami zespołów szkolnych, dziecięcych, ludowych z terenu gminy oraz koncertami, m.in. zespołu „Lasowiacy”, „Brathanki”.

Niedzielne uroczystości rozpoczęło zapalenie menory przez zaproszonych gości, a zakończył koncert Magdy Brudzińskiej z zespołem „Kolory krakowskiego Kazimierza”. Imprezie towarzyszyły wystawy malarskie, fotograficzne, wycinanki żydowskiej itp.

Organizatorami festiwalu byli: gmina Lelów, Gminny Ośrodek Kultury w Lelowie, Lelowskie Towarzystwo Historyczno – Kulturalne im. W. Zwierkowskiego, a partnerem była Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Pomysłodawcami święta byli rabin Simcha Krakowski i dawny wójt Lelowa Jerzy Szydłowski.

Lelów (woj. śląskie, diecezja kielecka) był jednym z większych i silniejszych sztetli w Polsce, a od XVII wieku – znanym centrum ruchu chasydzkiego, wskutek życia tutaj i nauczania charyzmatycznego cadyka Dawida Bidermana (1746 – 1814).

Wokół Dawida z Lelowa skupiła się znaczna grupa uczniów, która zapoczątkowała wspólnotę chasydów lelowskich, istniejącą do dnia dzisiejszego, głównie w Izraelu i Stanach Zjednoczonych. Po śmierci cadyka w 1814 r., pochowanego w Lelowie, zrodził ruch pielgrzymkowy do jego grobu, szczególnie w rocznicę śmierci na przełomie stycznia i lutego. Po zniszczeniach wojennych i czasach PRL, odnaleziono ohel cadyka, a budynek dawnej synagogi i mykwa na powrót goszczą pielgrzymki chasydzkie z całego świata, przypominające współczesnym mieszkańcom o dawnej wielokulturowości Lelowa.

Pierwsza wzmianka o Lelowie znajduje się w bulli papieża Celestyna III z 1193 r. Miasto przeżywało rozkwit za czasów Kazimierza Wielkiego, który zbudował zamek, ufundował kościół i klasztor franciszkanów. Pierwsze wzmianki historyczne o obecności Żydów w Lelowie pochodzą z XVI wieku. W 1823 r. w Lelowie żyło 399 Żydów i 348 chrześcijan. Przed drugą wojną światową Żydzi stanowili 45 procent wszystkich mieszkańców. Lelów był siedzibą rabina i kahału oraz ośrodkiem rozległej gminy wyznaniowej. Znajdowała się tutaj synagoga i dwa cmentarze.

Historia żydowskiego Lelowa zakończyła się w 1942 r., kiedy to Niemcy dokonali zagłady Żydów lelowskich w Treblince. Przeżyło zaledwie kilka osób.

Fotki

 

 

 

Młodzi Krancowie na Warcie od Zalesiaków do Bobrownik 17.08.2013

Brakło piwa w lodówce więc te 9km trzeba było popłynąć.Uzbrojeni po zęby w kapoki wystartowaliśmy po obiedzie  spod klubu Zubr. Fajne spokojne pływanie przy pięknej pogodzie pełna rekreacja z dwoma gwiazdami w jednym kajaku( radziły sobie wyśmienicie)Nagrodą na końcu było schłodzone piwo i hamburgery. Myślę że młodzież jak na pierwszy raz została usatysfakcjonowana.

Kilka fotek

Warta Łęg-Ważne Młyny 11-08-2013

Męska wyprawa na Warte od Łęgu do Ważnych Młyn 22,92 km przepłynęliśmy zbyt szybko bo o 14 byliśmy na mecie startując o 9. Obiecana ryba i piwo w Kuźnicy  podziałało jak doping.Ładny odcinek rzeki nie za szeroki ,dużo piaskowych brzegów do biwakowania i kąpieli,w miarę dziko i spokojnie .Trochę ludzi na wodzie (ładny obrazek ,matka z córką na biwaku w samotnym rejsie). Miejscowi włodarze czasami jak w Kijowie już maja coś do zaoferowania kajakarzom. Tylko ci najbogatsi jak w Zakrzówku dla kajakarzy mają tylko ograniczenia i szczucie policją.Finał w siedzibie klubu z młodzieżą i zjazd na zjeżdżalni dla dzieci do wody trochę się przeciągnął ale było fajnie.

Zdjęć kilka z Gopro

Warta Orczuchy-Zalesiaki 04.08.2013.

Lajtowo po dużej wodzie.Miało być upalnie a było fajnie lekko pochmurnie.Spokojne niedzielne pływanie z pełnym relaksem aż miło. Dużo kajaków na wodzie i ludzi na brzegach.Przyjemna niedziela w gronie przyjaciół zakończona ziemniakami w mundurkach z maślanką i niezłą rybką od Edka-dziękujemy.

Fotki z zamglonego obiektywu.

Ostatnie aktywności
  • Lunch Ride
    On Sierpień 18, 2019 12:18 went 8.75 km during 01:13:31 hours climbing 54.00 meters
  • Lunch Ride
    On Sierpień 17, 2019 12:17 went 9.51 km during 02:04:52 hours climbing 53.00 meters
  • Do Edka na aperitif do domu na obiad i spowrotem na wieś
    On Sierpień 15, 2019 12:03 went 11.77 km during 01:32:02 hours climbing 62.00 meters
  • Lunch Ride
    On Sierpień 4, 2019 11:32 went 15.23 km during 02:57:13 hours climbing 85.00 meters
  • Lunch Ride
    On Sierpień 2, 2019 12:13 went 9.69 km during 01:11:37 hours climbing 51.00 meters
  • Afternoon Ride
    On Sierpień 1, 2019 15:19 went 9.42 km during 02:08:21 hours climbing 37.00 meters
  • Afternoon Ride
    On Lipiec 26, 2019 15:33 went 24.26 km during 03:59:17 hours climbing 117.00 meters
  • Lunch Ride
    On Lipiec 25, 2019 12:15 went 8.95 km during 01:11:17 hours climbing 50.00 meters
  • Lunch Ride
    On Lipiec 24, 2019 12:09 went 10.62 km during 01:58:11 hours climbing 56.00 meters
  • Afternoon Ride
    On Lipiec 22, 2019 16:36 went 17.30 km during 01:27:13 hours climbing 64.00 meters
Dołącz do nas na Facebook’u!
Kategorie
Kalndarz wydarzeń
Sierpień 2013
P W Ś C P S N
« Lip   Wrz »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031